Logowanie

Sytuacja Hondy się pogarsza

Przez długi czas prasa przypadkiem robiła zespołowi anty-reklamę na światową klasę. Rozdmuchiwane raz po raz plotki o nowych nabywcach Hondy przez największych światowych potentatów też nie wróżą nic dobrego. Tymczasem szef Honda F1 Ross Brown zaczyna stosować psychologiczne sztuczki, aby zmotywować swoich ludzi do pracy. Bo co innego pnapisać o plotce, że ich szef poinformował załogę, że przyszłośc zespołu wygląda coraz lepiej, skoro fakty temu przeczą? Czysta gra psychologiczna, aby zmotywować podwładnych. Zespół od dłuższego czasu nic nie ujawnia w sprawie postępów nad znalezieniem kupca. Sytuacja w Honda F1 Racing jest ZŁA.

Począwszy od jednego z najbogatszych ludzi na świecie Meksykanina Karlosa Slima przez grupę kapitałową z Dubaju, greckiego potentata transportu morskiego Achilleas Kallakisa po figury związane z Formułą 1, 2 i 3. wszyscy kolejni kandydaci na kupca Hondy stanowczo dementowali plotki. Jednocześnie przytaczali wielce niekorzystne argumenty dla potencjalnych kupców argumenty, typu: złego klimatu do tak ryzykownej inwestycji. Takie opinie z ust największych biznesmenów oznaczają, że Hondę może kupić jedynie fanatyk...

Nie oznacza to jednak, że Honda nie wystartuje wMelbourne. Aczkolwiek to jest mało prawdopodobne to jest szansa na to, że Hondzie nie zabraknie pieniędzy na start. Pytanie co dalej i czy do tego dojdzie. Póki co Szefowie Honda muszą teraz zapewnić McLaren, od którego biorą silniki na ten sezon, że mają na to pieniądze.