Podczas treningu przed GP Kanady Robert Kubica w bolidzie BMW-Sauber miał kontakt z murem, który został przez niego dosłownie muśnięty przy wielkiej prędkości. Nic na szczęście się nie stało, a komentator polskiej telewizji skomentował to słowami: Jedno jest pewne, świszcz by się tam nie zmieścił.