Logowanie

Kovalainen i Raikkonen w Brazylii

Do niezwykłego incydentu doszło podczas Grand Prix Brazylii. Tankujący McLarena Kovalainen został przedwcześniej wypuszczony przez swoich mechaników i w efekcie z pit-stopu wyjechał z podczepionym wężem do tankowania. Na dodatek z węża jeszcze przez chwilę lało się paliwo. Na tę sytuację najechał Kimi Raikkonen i BUCH! Nagle doszło do zapłonu rozlanego paliwa a Ferrari, którym kierował Fin stanęło w płomieniach. Na szczęście płomienie ustały w następnej sekundzie, lecz na tym nie koniec. Gdy Kovalainen zorientował się, co się stało natychmiast zjechał na bok zatrzymując się tuż obok mechanikół BrawnGP. Niespodziewanie obsługa zdobywcy Mistrzostwa Konstruktorów F1 w 2009 wzięła się za pomoc dla kierowcy McLarena. Wąż został odczepiony, a jeden z mechaników pobiegł oddać go ekipie McLarena. To się nazywa Fair Play!

Po całym incydencie Kimi Raikkonen przyznał, że paliwo dostało się do jego oczu i przez chwilę został oślepiony. Oczy bolą go do teraz, ale na szczęście nic się nie stało.