Podczas Grand Prix Australii jadący na trzeciej pozycji Polak zmniejszał dystans do jadących przed nim kierowców o niemal 1.5 sekundy na okrążeniu. Jadący na drugiej pozycji Vettel źle wyjechał z zakrętu i Kubica stanął przed szansą wyprzedzenia go. Zaatakował od zewnętrznej opóźniając hamowanie. Vettel zachamował zbyt wcześnie, ale gdy zobaczył wyprzedzającego go Kubicę dodał gazu. Podbity na krawężnikach bolid Vettela uderzył w bolid Polaka. Po wyścigu sędziowie ukarali Niemca karą przesunięcia o 10 pozycji na starcie wyścigu w Malezji.