Spojrzenie na Grand Prix Belgii na torze Francorchamps w Spa. Jest to 13 runda Mistrzostw Świata Formuły 1 i ulubiony tor wielu kierowców i ich kibiców. Jeden z nielicznych, z tzw. "Starej Gwardii" torów, które pozostają w Formule 1 od lat. Tor wiedzie przez lasy, wzgórza i przez publiczną drogę. Warto zobaczyć.
Podczas, gdy coraz więcej i więcej ultra nowoczesnych torów wypełnia kalendarz Formuły 1, wiodący przez lasy, wzgórza i po publicznych drogach tor Francorchamps pozostaje niezmiennie w programie Mistrzostw Świata Formuły 1. Tor ma długość 4.3 mili i uznawany jest na najlepsze Grand Prix tuż obok Grand Prix Monako.
Znajdują się tutaj legendarne zakręty, jak np. nawrót 'La Source' na początku okrążenia oraz niesławny 'Eau Rogue', który pompuje adreanalinę kierowcą do najwyższego poziomu. Właśnie 'Eau Rogue' uznawany jest za najtrudniejszy zakręt w całej Formule 1. Znajdujący się przed długą prostą łuk pnie się na wzniesieniu sprawiając, że pokonujący go kierowca nie widzi dalszej drogi. Jest jednak zmuszony pokonywać go z zadziwiającą prędkością 300 kmh! To bardzo ważny punkt, ponieważ nagradzy tych brawurowych kierowców, którzy mają na tyle odwagi, by pokonywać go z w pełni otwartą przepustnicą.