Logowanie

Wypadek Webbera i Kovalainena

Zrobiło się dramatycznie podczas Grand Prix Europy. Mark Webber uderzył w tył bolidu Kovalainena i jego bolid dosłownie wyleciał w powietrze, niczym startujący samolot i uderzył w bandy. Na szczęście australijczyk wyszedł z bolidu o własnych siłach i ku uciesze niektórych fanów ze złością wyrzucił swoją kierownicę na tor.

Podobny wypadek przytrafił się wcześniej podczas wyścigu formuły GP2. Również dla Marka Webbera latanie samochodami to nie pierwszyzna. Jego wypadek podczas LeMans w 1999 roku, podczas którego jego samochód nagle wzbił się w powietrze i obrócił wokół własnej osi, a następnie wylądował w pobliskim lesie jest chyba najbardziej widowiskowym wypadkiem w historii motoryzacji.

Po wypadku Mark Webber powiedział, iż należy przemyśleć, czy na torze jednocześnie powinny się znajdować dwa bolidy o tak różnej prędkości jazdy. Tym samym obarczył on winą FIA (za ich decyzję dopuszczającą do F1 nowe zespoły). Samo zdarzenie zostało jednak zakwalifikowane jako incydent wyścigowy, gdyż obaj kierowcy walczyli o pozycję.