Logowanie

3. Trening: Ulewa i wypadek

13-minut. Tyle trwał 3. trening przed zawodami Formuły 1 o Grand Prix Brazylii na torze w Interlagos. Najpierw ulewa uniemożliwiała wystartowanie helikoptera medycznego, a gdy w końcu umożliwiono jazdę o godzinie 16:42 czasu polskiego, to przerwał ją wypadek Grosjeana.

W Sao Paulo pogoda iście równikowa. Cały czas ostro pada deszcz i start do trzeciej sesji treningowej został opóźniony o 42 minuty, ponieważ helikopter medyczny nie mógł wystartować w takich warunkach. Bez helikoptera nie ma zawodów - takie przepisy.

W końcu, gdy sesja rozpoczęła się, to trzeba było wziąć poprawkę na aquaplaning na torze. Nie wziął jej jedynie Grosjean. Najpierw wykręcił niebezpiecznego bączka, a na następnym okrążeniu rozbił się o bariery tym samym kończąc swój udział nie tylko w treningu, ale i prawdopodobnie w kwalifikacjach.

Kierowca jeżdżący byłym bolidem Piqueta rozbija się wyścig po wyścigu. To niemożliwe, żeby dwaj różni (i bardzo dobrzy!) kierowcy wciąż rozbijali się tym samym bolidem. Wcześniej Piquet, teraz Grosjean. Z tym bolidem jest coś nie tak. Dla podejrzliwych to może tak wyglądać, a w świetle ostatniej afery crash-gate z udziałem Renault można wręcz mieć wątpliwości, czy to nie sabotaż. Dobrze, że Kubica otrzyma bolid w spadku po Alonso, a nie Piqucie-Grosjeanie!

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.