Szef Formuły 1 - Bernie Ecclestone uważa, że F1 cierpi na brak prawdziwej gwiazdy. Porównując F1 do piłki nożnej Bernie sądzi, że Formule 1 przydałby się taki Becham albo Messi. Ostatecznie stwierdza on, że idealnie by było, gdyby tą gwiazdą była kobieta, do tego murzynka i jeszcze żydówka...
Promowanie sportu nie jest rolą kierowców wyścigowych, ale jego udziałowców. Formuła 1 mogłaby być bardziej głośna i trendy. - uważa 78-letni Ecclestone. Nie może się ona równać z piłką nożną.
Naczelny szef F1 znany jest ze swoich porównać pomiędzy Formułą 1 i piłką nożną. Posiada on zresztą własny klub sportowy - londyński Queens Park Rangers.
Podczas wizyty w Hiszpanii w tym tygodniu Ecclestone uderzył w niektóre gwiazdy F1, włączając w to Fernando Alonso nazywając te głupimi za brak zainteresowania promowaniem sportu.
On także myśli, że F1 brak jest charyzmatycznych ludzi, takich jak gwiazda piłki nożnej i ikona mody David Beckham.
W Formule 1 nie mamy Messiego anie Beckhama. Próbując znaleźć jakieś rozwiązanie, Bernie Ecclestone skończył wywiad dla hiszpańskiej gazety mówiąc dowcipnie, że najlepszą gwiazdą F1 była by kobieta, do tego murzynka i jeszcze żydówka!
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź