Logowanie

Ecclestone: pozostawimy wieczorowe wyścigi

Monsumowa ulewa podczas Grand Prix MalezjiZachodzące Słońce przyczyniło się do zakończenia wyścigu Kubicy i Vettela podczas Grand Prix Autralii, a monsumowa ulewa w Malezji doprowadziła do przerwania go na 31. okrążeniu. Te same sytuacje możemy oglądać za rok. Pora wyścigów w Melbourne i Kuala Lumpur pozostaje niezmienna na przyszły sezon. Naczelny boss Formuły 1 - Bernie Ecclestone - zapowiedział, że w tej materii nic się nie zmieni, gdyż liczą się przede wszystkim wpływy z prawa do transmisji telewizyjnej.

Pomimo krytyki zarówno ze strony kierowców jak i fanów, Bernie Ecclestone nadal upiera się za pozostawieniem obecnej pory, w której rozgrywane są zawody w Australii i Malezji. Powodem tej decyzji jest - przypomnę - lenistwo Europejczyków, którym nie chce się wcześnie wstać (czyli w godzinach około 8-9)! Zdaniem naczelnego bossa F1 aktualna pora wyścigów zwiększyła zyski z praw do transmisji telewizyjnych.

Zachodzące Słońce w Melbourne i monsumowa ulewa w Sepang udowodniły, że obecne czasy wyścigów się nie sprawdzają. W Malezji kierowcy meldowali, że są to najgorsze warunki, w jakich kiedykolwiek przyszło się im ścigać. Samochody już przy małej prędkości kręciły bączki. Szanse na deszcz w tamtej porze wynoszą niemal 100% i jest to nie zwykły deszcz, ale ulewa.

Wpływy ze sprzedaży prawa do transmisji telewizyjnych są w tym roku większe o prawie 300%. Jedyną możliwą zmianą godziny jest zmiana na godziny po zmroku - na ten cel w przyszłym sezonie Formuła 1 może wydać 10 milinów dolarów. Oznacza to, że z dużym prawdopodobieństwem oglądniemy nocny wyścig w przyszłym sezonie.

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.