Kubica chciałby się skupić na ściganiu, ale dopowiada, że to nie zawsze możliwe w pełnej polityki Formule 1. Po tym, jak zespół z którym walczył o Mistrzostwo wycofał się z zawodów Polak przeszedł do Renault, gdzie jego szanse na powtórzenie tak dobrych wyników będą znacznie mniejsze. Robert jest zmęczony tą sytuacją.
To niedobrze, że polityka w taki stopniu wpływa na Formułę 1. To złe zarówno dla sportu, dla mnie i dla fanów.
Pod tym względem był to jeden z najgorszych roków w F1.
Polak będzie jeździł w zespole uwikłanym w aferę crash-gate, z którym większość sponsorów nie chciałaby mieć do czynienia. Pomimo tego Kubica wydaje się być zadowolony z obranego zespołu. Faktycznie, zespół fabryczny Renault bardzo szybko zareagował na aferę i przeporowadził istotne zmiany. Team został odmłodzony a główni prowodyrzy wyrzuceni poza F1. To wszystko daje nadzieję Polakowi, na to że odświeżony zespół będzie w stanie rywalizować z najlepszymi.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź