Logowanie

Kubica trzynasty, Red-Bull ustrzelił dublet!

Sebastian Vettel na podium

Robert Kubica i Nick Heidfeld nie zaliczą wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii do udanych. Polak dojechał do mety dopiero na 13. pozycji, a jego kolega z zespołu był gorszy o 2 "oczka". Bezapelacyjnym zwycięzcą wyścigu został Sebastian Vettel, które postawa zasługuje na słowa uznania. Niemiec prowadził od początku wyścigu sukcesywnie powiększając swoją przewagę nad rywalami, której nie oddał aż do końca. Mark Webber zajął drugie, a Rubens Barrichello trzecie miejsce.

Robert Kubica już na początku wyścigu stracił kilka miejsc. Na starcie lżej zatankowani kierowcy łatwo go wyminęli. Później Robert przez 20 okrążeń stopował wściekle atakującego Fernando Alonso. Hiszpan był lekko zatankowany i wściekły, gdyż utknął za cysterną Polaka.

Tuż za tą dwójką jechał Heidfeld, który podobnie jak Robert był ciężki a do tego atakowany przez równie wściekłego i lekkiego Lewisa Hamiltona. Heidfeld już na początku wdał się w walkę i lekko uszkodził swoje przednie skrzydło. Co ciekawe wezwany przez mechanika do boksów stanowczo odmówił. Wyglądało na to, że Quick Nick dobrze sobie radził mimo uszkodzeń i jechał dalej nie zważając na to.

Młodziutki Sebastian Vettel nie zostawił w dzisiejszym wyścigu żadnych złudzeń rywalom. Startujący z pole position Niemiec bez trudu odjeżdżał czołówce regularnie powiększając swą przewagę o sekundę na każdym okrążeniu! To był prawdziwy nokaut. Nie znajduję słów uznania dla tego kierowcy, który zachowywał się dzisiaj, jak gdyby był kierowcą z ogromnym doświadczeniem, a przecież to dopiero jego drugi sezon w F1.

O drugie miejsce walkę z sobą stoczyli Mark Webber i Rubens Barichello. Ten drugi startował do wyścigu z drugiej pozycji, ale był lżejszy od Australijczyka. Zjechał na tankowanie wcześniej i został wyprzedzony przez kierowcę rewelacyjnie dziś dysponowanego Red-Bulla.

Czwarty rezultat dowiózł Brazylijczyk Felippe Massa, a tuż za nim był Nico Rosberg. Lider klasyfikacji generalnej dojechał dopiero na szóstym miejscu. Kierowcami zamykającymi stawkę punktowaną byli Kimi Raikkonen i Timo Glock.

To był dobry wyścig dla G. C. Fisichelli. Włoch od samego początku jechał dobrze i niewiele brakło, aby zdobył pierwsze punkty dla zespołu Force India. Ostatecznie kierowca dojechał na 10. pozycji.

Wyścig przebiegł spokojnie i bez żadnych incydentów.

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.