Lewis Hamilton miał dziś sporo szczęścia. Zabrakło go natomiast Robertowi Kubicy. Polak mógł poprawić czas swojego przejazdu o ponad 0.8s, ale na ostatnim okrążeniu została wywieszona czerwona flaga. To Rubens Barrichello roztrzaskał się o mur i uniemożliwił Polakowi zajęcie wyższego miejsca na starcie do jutrzejszego, nocnego wyścigu o Grand Prix Singapuru.
Największym pechowcem trzeciej sesji kwalifikacyjnej, tuż po Barrichello z pewnością był Rosberg. To Niemiec był najszybszy podczas drugiej części kwalifikacji. Jeśli ktoś miał wydrzeć zwycięstwo Hamiltonowi, to właśnie kierowca Williamsa mógł być tym kimś. W momencie, gdy Rosberg był na najszybszym okrążeniu przerwano wyścig! Ostatecznie Rosberg wystartuje z trzeciego miejsca, gdyż szybszy od niego jeszcze okazał się być jego rodak, jeżdżący w Red-Bull Sebastian Vettel. Czwarte miejsce zajął drugi kierowca Red-Bull Racing - Mark Webber.
Piąte miejsce, pomimo kraksy przypadło Rubensowi Barrichello, ale Brazylijczyk będzie zmuszony do cofnięcia się o pięć pól na starcie. To kara za wymianę skrzyni biegów w jego bolidzie Brawn-Mercedes.
Dobre kwalifikacje pojechali kierowcy BMW-Sauber. Robert Kubica zajął dziewiąte miejsce w kwalifikacjach, ale wskutek kary nałożonej na Barrichello przesunie się o jedno pole do przodu. Przed sobą będzie mieć Timo Glocka, a obok siebie Nicka Heidfelda.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź