Nelson Piquet Senior ponowił atak na Renault, tym razem obwiniając Alonso! Zdaniem Brazylijczyka, to Alonso rządził w zespole. W wyniku tzw. afery crash-gate dożywotnio z Formułą 1 pożegnał się Flavio Briatore, a zespół Renault otrzymał dyskwalifikację w zawieszeniu na dwa lata. Podobny los spotkał dyrektora technicznego zespołu, Pata Symondsa, który został odsunięty od F1 na okres pięciu lat.
Rok temu, gdy Nelsinho Piquet miał wypadek podczas Grand Prix Singapuru nie wszystko wyglądało na zbieg okoliczności. Po wypadku prowadzenie objął jego partner z zespołu, dwukrotny mistrz świata, Fernando Alonso. Hiszpan rozpoczął wyścig na bardzi nietypowej strategii, która zaowocowała po wypadku.
Młody Piquet otrzymał wiadomość, że jeśli chce pomóc zespołowi to musi się rozbić i jednocześnie narazić życie i zdrowie pozostałych kierowców, kibiców i sędziów. Nelsinho zgodził się na to i plan wykonał. Jednakże po okresie około roku odkrył on plan Briatore, zmierzający do odsunięcia go z zespołu. Na to nie mógł przystać ani on, ani jego ojciec.
Fakty został ujawnione, ofiary ukarane. Pozostaje jednakże pytanie dlaczego kara dla Briatore była tak surowa. W całej swojej historii Formuła 1 była niejednokrotnie obiektem podobnych przekrętów. Wszystko wskazuje na to, że Flavio stał się jedynie kozłem ofiarnym.
Zdaniem taty Piqueta jego syn nie był nigdy traktowany w Renault sprawiedliwie. Zawsze był w cieniu Alonso. To dlatego zgodził się na wykonanie planu, który spowodował największy od lat skandal w F1.
Nelsinho Piquet, dzięki doniesieniu o aferze został objęty immunitetem i nadal może startować w F1. Obecnie trwa zażarta dyskusja, czy ktoś zechce zatrudnić Piqueta. Zdania są podzielone. Z jednej strony ktoś, kto wykonuje wszystkie rozkazy w zespole jest pożądany. Z drugiej strony Nelsinho doniósł, a to zła cecha. Ostatecznie zadecydować powinny umiejętności kierowcy, a tych Piquetowi (pomimo hańby w Renault) z pewnością nigdy nie było brak.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź