Zanosi się na to, że nowy sezon 2009 w Formule 1 będzie się znacząco różnił od sezonów poprzednich. Wprowadzenie slicków, KERS, nowych przepisów dot. aero - to wszystko sprawia, że zespoły, które planowały z wyprzedzeniem do 5 lat są teraz w kropce i muszą zacząć od nowa.
Równy start cieszy przede wszystkim zespoły niefabryczne takie jak Red Bull i Williams, które liczą na to, że ich dystans do zespołów dysponujących ogromnym zapleczem techniczno-badawnczo-rozwojowym się zmniejszy.
Jednym z kluczowych elementów w przyszłym sezonie ma być zużywanie opon.
Zespoły i kierowcy, które lepiej opanują tę sztukę będą mieć dużą przewagę nad pozostałymi. Obserwowanie postępów w tej kwestii będzie z pewnością ciekawym zajęciem w przyszłym roku.
Nowe ogumienie typu slick dało się już we znaki zespołom podczas zimowych testów. Wówczas okazało się, że mocno zużywają się tylnie opony. Z problemem tym można radzić sobie m.in. w ten sposób, że odpowiednio należy ustawić samochód. Poza tym testy były przeprowadzane na Jerez, słynnym zresztą z wysokich wymagań względem tylniego ogumienia.
Opony typu slick spowodują wyraźną nadsterowność bolidu, co może być bardzo widowiskowe. Zdaniem przedstawicieli Bridgestone zespołom i kierowcą należy dać czas, aby dostosowali oni do nowych opon i nowego aero.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź