Logowanie

Rewolucjom nie ma końca - zmiana w regulaminie, która ma przynieść Mistrzostwo!

Na posiedzeniu Międzynarodowej Federacji Sportów Motorowych (FIA) w Paryżu uchwalono nową zasadę, która dotyczy przekazania Mistrzostwa Świata w roku 2009 zawodnikowi, który będzie najczęściej gościł na najwyższym stopniu podium. Zmiana ta ma zachęcić do podejmowania ryzyka w walce o tytuł, dotychczas bowiem zarzucano zespołom, że zbyt dużą wagę przywiązują one do chłodnej, matematycznej kalkulacji.

Taka zmiana z pewnością może frustrować Roberta Kubicę, który znany jest nie z brawurowej, lecz wyrachowanej, właściwie solidnej i równej jazdy. Często nawet zarzucano mu, że jest zawodnikiem, który jeździ nudno, nie wyprzedza, nie podejmuje ryzyka. Zdaje się, że ta Szwajcarska precyzja, z której znany był Polak mogła być jednym z motywów do jego zatrudnienia w Szwajcarsko-Niemieckim zespole BMW-Sauber.

Przyszły sezon będzie szczególnie trudny dla kierowców. Wprowadzane są liczne zmiany, których celem jest podniesienie widowiskowości Formuły 1 i poprawa jej wizerunku. Gładkie opony, system odzyskiwania energii, zmiany w przepisach spowodują też zwiększenie ryzyka, na jakie będą narażeni kierowcy podczas wykonywania wszystkich manewrów. System KERS wytwarza napięcie ponaddwukrotnie przekraczające śmiertelne dla człowieka a zmienione elementy aerodynamiczne samochodu sprawiły, że o niebezpieczny wypadek będzie znacznie łatwiej niż w poprzednim sezonie. Taki jaki np. miał Luciano Burti na Spa w 2001r., gdzie bolidy miały przednie skrzydło bardzo podobne do skrzydła na 2009 rok.

No tak, ale przyznać trzeba, że te zawody powinyy być widowiskowe, a niebezpieczeństwo przyciąga gapiów. Oby to się nie odbiło na zdrowiu tych współczesnych "gladiatorów".

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.