Logowanie

Robert Kubica ponownie z KERS

O tym, że połączenie Roberta Kubicy i KERSu nie jest najlepsze można było się przekonać podczas dwóch piątkowych sesji treningowych przed Grand Prix Chin. Dlaczego Polak znowu będzie jeździł z KERSem?

BMW-Sauber po raz drugi ma zamiar eksperymentować z Systemem Odzyskiwania Energii Kinetycznej. Mechanicy zamontują Polakowi to urządzenie na czas piątkowej sesji treningowej. Czy pozostawią go na dłużej czy też wyjmą tuż przed kwalifikacjami - na to pytanie nie ma odpowiedzi.

Ostatnie Grand Prix w Chinach było nieudane. Robert Kubica miał poważne kłopoty i po raz pierwszy nie zakwalifikował się do drugiej sesji kwalifikacyjnej. W ramach przypomnienia - było to spowodowane piątkowymi eksperymentami z systemem. KERS okazał się być na tyle kłopotliwy, że postanowiono go jednak wymontować. Nie jest to jednak łatwe, jest nawet czasochłonne. Strata czasu była tak znacząca, że nie starczyło go na dopracowanie ustawień bolidu, przez co Polak odpadł szybko w pierwszej części kwalifikacji.

Jak można było zaobserwować w wyścigu Kubica radził sobie już znacznie lepiej. Nie był 18. lecz jechał w okolicach miejsce 12-13. Gdyby nie pechowa kolizja z Jarno Trullim (obaj pewnie mają już siebie dość) istniała szansa na jeszcze lepszy rezultat. Jednocześnie dwa pierwsze miejsce uzyskali kierowcy jeżdżący bez systemu odzyskiwania energii kinetycznej. Wśród nich był wkońcu Mark Webber, który jest znacznie "większym" kierowcą od Kubicy.

Jak się zakończoną eksperymenty z KERSem w Bahrajnie przekonamy się już wkrótce.

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.