
Nie będzie powrotu Schumachera. Taką smutną wiadomość przeczytali dziś fani F1 na prywatnym blogu Michaela. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 odwołał swoje starty ze względu na dokuczający mu ból karku. Jego powrót zelektryzował fanów Formuły 1 na całym świecie i przyczyniłby się do spopularyzowania tego sportu na całym świecie. Niestety, dla Michaela zdrowie jest najważniejsze.
Muszę poinformować prezydenta Ferrari, Lucę di Montezemolo oraz zespół Ferrari, że niestety nie będę mógł zastąpić Felipe Massy. Próbowaliśmy wszystkiego. Niestety pomimo intensywnej terapii nie udało się zapanować nad bólem w karku, który pojawił się po prywatnej sesji treningowej na Mugelo. Jestem całkowicie zawiedziony. Jest mi naprawdę przykro, z powodu ludzi z zespołu i fanów, którzy trzymali za mnie kciuki. Mogę jedynie powtórzyć, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Jedyne, co mogę teraz zrobić, to trzymać kciuki za zespół w nadchodzących wyścigach.
Anulowanie powrotu do F1 w przypadku złego stanu zdrowia to część umowy pomiędzy Schumacherem i Ferrari oraz, jak dodaje żartobliwie sam Michael - z jego żoną.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź