Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas podczas trwających 4 dni i mokrych testów na Jerez. Najbardziej pracowitym kierowcą okazał się powracający do F1 Felipe Massa. Dzięki Brazylijczykowi bolidy oraz silniki Ferrari pokonały największy dystans.
Niespodzianką podczas testów była świetna postawa Toro Rosso. Najmłodszy debiutant w historii F1, Jaime Alguersuari uzyskał drugi kombinowany czas przejazdu. Trzeci był Japończyk Kamui Kobayashi - w bolidzie, który uzyskał w spadku po Robercie Kubicy i BMW! Czwarty był znów kierowca Toro Rosso - Sebastien Buemi. Dobrą formę zaprezentował także kierowca Force India - Adrian Sutil.
Uwagę widzów z pewnością najbardziej przyciągnął powrót Michaela Schumachera. Człowiek-legenda zaprezentował się dobrze i uzyskał 8. czas przejazdu. To słabiej od Kubicy, który był siódmy, lepiej natomiast od rywala z zespołu - Nico Rosberg zanotował dopiero 13. czas. Kubica wyróżniał się podczas testów pokonując trzeci najdłuższy dystans. Więcej kilometrów zrobili tylko Brazylijczycy - Massa i Barrichello.
Fabryczny zespół RedBull miał natomiast duże problemy. Doszło do wycieku oleju w samochodzie, który prowadził Mark Webber, a kierowcy uzyskali bardzo słabe rezultaty. Gorsi byli w zasadzie jedynie kierowcy Virgin - debiutanta w F1. Równie słabo wypadli kierowcy Ferrari. Alonso i Massa zanotowali odpowiednio 15. i 16. kombinowany czas.
Czyżby i ten sezon miał przynieść niespodzianki?
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź